Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA SŁODKO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NA SŁODKO. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lipca 2016

DO KAWUSI

Do kawusi najlepsze jest ciacho. Jakie? Zdecydowanie, bez wahania sernik. Można go przygotowywać, na milion sposobów, a smakuje jeszcze lepiej na obczyźnie, gdy dostęp do takich smakowych wariacji jest mocno ograniczony.

Najlepszym miejscem, żeby zgubić mnie w supermarkecie jest dział - KUCHNIA. Godzinami mogę oglądać, dotykać i rozmyślać o słodkich wypiekach, foremkach i gadżetach, które jasna sprawa, zawsze chcę mieć. Nie planuję kariery cukiernika, ale wypieki i eksperymenty sprawiają mi dużo radości. A wracając do serniczka..no to się pochwalę. Szaleństwo! Istne cudo dla podniebienia.


wtorek, 9 grudnia 2014

JA PIERNICZĘ!

Po miesięcznej przerwie, wróciłam na schłodzoną pustynię. Bez kurtki już się wieczorem nie obejdzie. A jako, że niedługo święta, rozpoczęłam produkcję pierników. Tym razem pomagały mi dwa elfy Św.Mikołaja, które własnoręcznie wykonały większość pierniczków. No cóż..jest się czym pochwalić. Dziękuję Meg Meg i mojej współlokatorce za wsparcie i kawał wspaniałej pracy w fabryce pierników.


środa, 16 lipca 2014

CHWALIPIĘTA

Jestem i znikam. Mam wiele zaległości, ale tyle się dzieje, że z trudem znajduję czas na własne przyjemności. Ale jak już znajdę, efekty są takie.


Małe przyjęcie niespodzianka, z okazji bardzo wyjątkowej. Większość przystawek przygotował Stefan, pod moim czujnym okiem. Tort moje dzieło. Aż zgłodniałam...

czwartek, 7 lutego 2013

POWIEDZIAŁ BARTEK, ŻE DZIŚ TŁUSTY CZWARTEK

A jak tłusty to muszą być pączki. Można kupić różne słodkości w supermarketach, ale nie ma to jak własnej roboty tłuściochy. Postanowiłam zmierzyć się z pączkami z obrączką, która nie wyszła, ale za to pączki są znakomite. Następnym razem wypróbuję inny przepis i mam nadzieję będą się prezentowały wyśmienicie. Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, tradycja pozwala objadać się w  tym dniu do woli. Według jednego z przesądów, kto w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, nie będzie mu się w życiu wiodło. A kto zje ich za dużo...


Oprócz pączków na deser serwuję też sernik z jagodami. Przynajmniej on prezencję ma nienaganną. Palce lizać, nóżki moczyć...Pychota :)


czwartek, 15 marca 2012

COŚ SŁODKIEGO

Miałam ostatnio ochotę na "coś słodkiego" i takim sposobem upiekłam szarlotkę. Wyszła wyśmienicie i kto nie miał okazji spróbować, niech żałuje. Brakowało tylko lodów waniliowych, ale to następnym razem. Dzisiaj rano wymyśliłam kruche ciasteczka z cukrem i takim sposobem niedługo otworzę w Doha swoją cukiernię. Zapachy pieczonego ciasta unoszą się po całym korytarzu, a ja mogę się poczuć trochę jak w domu. Z moich kulinarnych wariacji, najbardziej raduje się moja ukraińska współlokatorka. Co następne do pieca? Jakieś sprawdzone przepisy? Proszę podesłać!


piątek, 3 grudnia 2010

PIERNIKI DOMINIKI

 
Dawno nie pisałam nic o moich zdolnościach kulinarnych. Muffinki robię już z zamkniętymi oczami 
i wychodzą zawsze rewelacyjnie. Teraz czas na pierniczki. Bo ponieważ idą święta, i tak długo będą szły, że moje pierniki pewnie nie dotrwają i zostaną zjedzone, trzeba upiec coś co przypomina świąteczny czas, tak więc pierniki. No jest z nimi trochę babrania się, szczególnie jak ktoś chce mieć z wzorkami, a jak ktoś chce mieć każdy inny, ewentualnie kilka podobnych ładnych, żeby jeden jak się zje nie było szkoda, to 2 dni trzeba liczyć..oojjj takk..

Przepis na pierniczki mam od babci. Zapisany na kartce powinien wyjść idealnie według tego co tam napisane, a za każdym razem wychodzi jak się piernikom a nie mi podoba. Raz za grube, raz za chude, raz za twarde a raz mięciutkie i pyszne. Te akurat wyszły pierwsza klasa i to chyba dzięki słoikowi z miodem. Ale dobra tam, piszę co potrzeba.

SKŁADNIKI:
- słoiczek miodu
- 1 kg mąki tortowej
- 1/2 kg cukru
- kostka margaryny
- 4 jajka
- przyprawa do piernika
- szklanka mleka
- kieliszek wódki lub wina
- 3 łyżeczki kako
- 2 łyżeczki sody
- łyżeczka proszku do pieczenia

Na początek ciasto, czyli szukamy garnka i bęc. Słoiczek miodu + kostka margaryny + 1/2 cukru - rozpuszczamy na małym ogniu, żeby się wszystko rozpuściło. Dodajemy mąkę, jajka, 2 łyżeczki sody rozpuszczone w szklance mleka, kieliszek wódki lub wina, przyprawę do piernika ( ja dałam 1,5 opakowania), proszek do pieczenia i 3 łyżki kakao. Mieszać mieszać aż będzie gęste i ręka będzie bolała. Wkładamy do lodówki i zabieramy się za ciasto następnego dnia. Rozwałkować chyba każdy potrafi, wyciag foremkami wzory chyba też, więc ten etap pominę. Nastawiamy piekarnik na 160-180 stopni i pieczemy 10 min.

Czekamy aż wystygną i właściwe można już malować, albo ozdobić na wiele różnych sposobów. Ja najbardziej lubię kolorowy lukier i własnoręcznie malowane wzory. Ale to już jak kto lubi. Barwniki spożywcze można kupić w każdym większym sklepie. Moje są z Lidla.

Smacznego :)))

niedziela, 29 marca 2009

MUFFINKI

MUFFINKI BANANOWO - CZEKOLADOWE



Tak to bywa, że czasem przychodzi ochota na "coś słodkiego" a muffinki bananowo-czekoladowe są idealnym rozwiązaniem. Od jakiegoś czasu eksperymentuję w kuchni, a w szczególności w dziedzinie ciasta, ciasteczka, babeczki i inne desery.


Każdy najmniejszy szczegół, jest starannie dopracowany nawet w przypadku doboru kolorowych papierowych foremek. Zamawiam hurtowo na allegro - około 200 sztuk starcza na dosyć długo. Można znaleźć formy kolorowe, z wzorkami, w kropki w kreski jakie się chce.


Kilka sprawdzonych przepisów z ulubionych blogów i muffinki jak się patrzy. Są przepyszne i proste do zrobienia dla wszystkich którym narobiłam smaka polecam przepis.

SKŁADNIKI :

  • 2 szklanki mąki ( lub 2 niepełne kubki)
  • 1 szklanka cukru ( lub 3/4 kubka )
  • czubata łyżeczka proszku to pieczenia
  • zwykła łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 5-10 kropli aromatu waniliowego lub bananowego
  • pół łyżeczki drożdży w proszku rozpuszczonych w 1/2 kubka ciepłej wody lub mleka
  • jogurt waniliowy (używałam Danona w butelce, ale może być jogurt naturalny)
  • 1 kostka masła
  • 1 jajko
  • 3 banany
  • tabliczka gorzkiej czekolady
SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Do miski wsypujemy : mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, szczyptę soli

W drugim naczyniu rozgniatamy widelcem banany, dodajemy jajko, jogurt, roztopione masło, grubo posiekaną tabliczkę czekolady i kilka kropli aromatu waniliowego. ( można dodać także orzechy włoskie- pycha )

Łączymy składniki delikatnie mieszkając aż będzie jednolita "ciapka".

Wypełniamy 3/4 foremki masą ( nie za dużo bo urosną i uciekną z foremki )i pieczemy 20 min w temp. 180 stopni ( góra dół z termoobiegiem)


Życzę smacznego !!!!